Bez prądu i łazienki – jak naprawdę wyglądała orawska chata?
Większość obecnych budynków w krajobrazie Górnej Orawy niewiele ma wspólnego z tradycją ojców. Wielka szkoda, że nie jest ona kontynuowana. Jednym z powodów, osobiście sprawdzonym w polskich gminach orawskich, jest brak elementów tradycyjnego budownictwa w planach zagospodarowania przestrzennego, co utrudnia lub uniemożliwia powrót do dawnych form architektury. A przecież dawna architektura Orawy jest wyjątkowo piękna i jej ślady można jeszcze zobaczyć w Orawskim Parku Etnograficznym w Zubrzycy Górnej.
Tradycyjne budownictwo wykorzystywało drewno, glinę, kamień, mech i gont, a domy miały charakterystyczny amfiladowy układ pomieszczeń: sień, izba czarna (kuchnia) i izba biała (reprezentacyjna). Szczególnie charakterystyczne były domy z wyżką – nadbudowaną częścią nad izbą, pełniącą funkcję spichlerza lub skarbca. Z czasem zaczęto budować wyżki z wejściem z zewnątrz.
W krajobrazie występowały także zagrody dwubudynkowe, składające się z domu mieszkalnego i budynku gospodarczego (stajnia, chlew, szopy). Domy budowano w konstrukcji wieńcowej z bali świerkowych lub jodłowych, a wnętrza dawniej były kurne, z piecem w czarnej izbie i otworem dymnym w dachu. Na Orawie istniało kilka typów dachów, m.in. czterospadowe, mansardowe i dwuspadowe, pokrywane gontem lub strzechą.
Od przełomu XIX i XX wieku zaczęto budować domy murowane z lokalnej cegły, co stopniowo zmieniało krajobraz regionu. Ważnym elementem są też kapliczki przydrożne, figury kamienne i dzwonniczki loretańskie, które pełniły funkcje religijne i praktyczne – m.in. ostrzegały przed burzą i informowały o śmierci mieszkańców.
Całość pokazuje, że tradycyjna architektura Orawy była prosta, funkcjonalna i głęboko związana z naturą oraz życiem codziennym mieszkańców.



